2.Scena druga…”przedstaw przyjaciół”

Posted by: Paula

sierpień 24th, 2010 >> glowna

Tak o to postanowiłyśmy przedstawić Wam naszych przyjaciół. :) To może zacznę od Ewci…
Ewcia moja najlepsza przyjaciółka :* ewa

Kasia najlepsza przyjaciółka Pati…ale też ją uwielbiam :))
kasia

I Ola najlepsza przyjaciółka Ami, którą też lubię :) ola

Pierwsze notki zawsze są inne :P następna będzie już o naszym życiu…

Scena pierwsza. “Przywitaj się”

Posted by: Paula

sierpień 21st, 2010 >> glowna

Hej jestem Paula a teraz przedstawię Wam moją rodzinkę.

Mamusia…urodzona kucharka :)
mama

Tato…odważny górnik :P
tato

Ja, Paula. Mam 15 lat i moim ulubionym kolorem jest czerwony. Kocham zwierzaki. I uwielbiam malować.
paula

Moja bliźniaczka Pati. Jej ulubionym kolorem jest fiolet. I jej pasją jest gra na gitarze.
pati1

I nasza kolejna kochana siostrzyczka. Ami ! Ma 19 lat i znakomicie tańczy.
ami1
Troszkę dużo tych zdjęć bo duża rodzinka :) Pozdrawiam niedługo notka o naszym życiu.

Słomiany zapał !

Posted by: Paula

sierpień 19th, 2010 >> glowna

j.w Mam słomiany zapał i mam pomysł na kolejne opowiadanie :D
Przepraszam…

Kolejne opowiadanie niedługo

6.Weekend

Posted by: Paula

sierpień 11th, 2010 >> glowna

Weekend.
Jest niedziela…nareszcie…Pierwszy tydzień już mamy za sobą…
Postanowiłyśmy to uczcić, wybrałyśmy się na lody.
Ja stawiam ! - krzyknęłam.
Lecz niestety każda z nas chciała się okazać taka hojna :D więc zjadłyśmy po 5 lodów. Z bolącym gardłem wróciłyśmy do pokoju.
Nudziłyśmy się…więc poćwiczyłyśmy kroki. Najlepiej szły nam tańce :
-Nowoczesny
-Hip-Hop
Później zjadłyśmy obiad…pouczyłyśmy się do klasówki z matmy. A ok. 17 zapukały do nas dziewczyny.
Psst. Jest impreza w tym nowym klubie Black&White. Idziecie ? - zapytała Roksana.
Miałyśmy pewne wątpliwości. Ale zaryzykowałyśmy. Wychowawcy nie zauważą braku kilku dziewczyn. Ubrałyśmy się. Paula jak zwykle wyglądała bossko. Wykradłyśmy się z akademiku. Pobiegłyśmy na przystanek. Hmm…”3” jeździ o 17:48 przez ulicę Kolorową. Tak ! Na tej ulicy znajduje się ten klub.
Weszłyśmy…akurat leciał ten hit. SweetGirls.
Aż nagle…kogo spotkałyśmy ?!
Tak to Paweł, Dawid i Michał (podoba się Roxi).
Zabawiłyśmy się do 4 rano.
Kiedy wychodziliśmy było jeszcze ciemno. Niestety o tej porze nie było żadnego autobusu. Musiałyśmy iść pieszo. Po drodze żartowaliśmy i popychaliśmy się wzajemnie. Kurcze, to jednak kawał drogi. Doszliśmy na 5:30 ale nie wiem, czy to kwestia odległości czy to sprawa naszego powolnego ruszania się.
Wzięłyśmy prysznic. Ubrałyśmy się. Paula jak zwykle pod 2 kolory.
Pouczyłyśmy się troszkę i zeszłyśmy na śniadanie. Lekcje były ok. Niezapowiadana kartkówka z Polskiego nie była zbyt trudna. A poza tym zaczęłyśmy ćwiczyć na występ z tańca nowoczesnego (już za 4 tyg. pokaz !)
Wróciłyśmy do pokoju i zasnęłyśmy. Ominął nas obiad kolacja. A o 2 w nocy wcale nie chciało nam się spać. Zaczęłyśmy smsować z chłopakami. Okazało się, że mają ten sam problem co my. Postanowiłyśmy ich odwiedzić. Rozpoczęliśmy grę w karty.
Aż nagle w drzwiach stanęła pani od chemii.
CO WY TU ROBICIE ?! -Wycedziła.Weekend.

Łoo…był przypał. Musiałyśmy „ w podskokach” wracać do pokoi. Ale i tak dostałyśmy niezłą burę.

Przepraszam, że tak krótko.

5.I kolejny dzień…

Posted by: Paula

lipiec 25th, 2010 >> glowna

Rano
Dzisiaj obudziłam się dosyć późno. O 8. Więc nie jadłam śniadania. Obudziłam Paulę i zaczęłyśmy się zbierać. Jak zwykle wyglądałam przeciętnie. A ona jak zwykle zaskoczyła mnie swoim lookiem…:D. Gdy się ubrałyśmy, wymknęłyśmy się ze szkoły w poszukiwaniu sklepu. Nie mogłyśmy być przecież głodne :p Tak więc, miałyśmy dużo szczęścia, ponieważ przeszłyśmy za plecami „Chemicy” - tak była nazywana nasza pani od Chemii. I byłyśmy na dworze, :tak upragniona wolność bo spędzeniu 2 dni w zamknięciu ! - darła się Paula.
Musiałam ją uciszyć. Ale przyznacie że jest słodka ;p
Znalazłyśmy sklep, 4 minuty drogi od szkoły. Była 8:46 i…długa kolejka ;./
Wyszłyśmy ze sklepu o 9:13 i wolałyśmy nie wracać na pierwszą lekcje. Po prostu bałyśmy się przypału. Jakby co powiemy że myślałyśmy że mamy na 10. Jak się okazało ponad połowa naszej klasy tak myślała. I odwołano nam Chemię. Okeej to się porobiło. Idziemy na godzinę wychowawczą ;/ Po drodze spotkałyśmy „Landrynki” jak to je nazywała Paula. Laura powiedziała : O ładny strój
„Pysiu” Ale najładniej Ci z torbą na głowie ;]
Ohh…tak naprawdę my jesteśmy bardzo podobne – odparła Paula, tylko ja jestem nieograniczenie miłosierna a ty niemiłosiernie ograniczona…
Zachichotałam.
Na godzinie wychowawczej na szczęście „przypału” nie było. Wychowawczyni uznała, że mamy prawo nie pamiętać planu lekcji. Jak to zwykle bywa rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Kolejne lekcje minęły bez zarzutu. |
Południe
Tak, ! Nareszcie doczekałam się tańca nowoczesnego. W drodze na salę gimnastyczną ujrzałyśmy ogłoszenie. :

Ogłoszenie

Wszyscy zainteresowani konkursem „Taniec nowoczesny tańcem młodzieży” Powinni zgłosić się do pani Izy Apułowskiej, która dostarczy więcej informacji na ten temat.

Pomyślałam, że to może coś dla mnie i dla Pauli, która też nieźle radzi sobie z tańcem nowoczesnym.
Pobiegłyśmy na salę, żeby być wcześniej niż inni, no i „złapać” p. Izę.
Na szczęście była na sali. Zapytałyśmy się o udział w konkursie. Powiedziała, że przez lekcję oceni nasz taniec. A po zajęciach nam powie czy mamy szanse.
Dałyśmy z siebie wszystko, Tańczyłyśmy do utworu „Apologize”
Oznajmiła nam, że jest zachwycona i z pewnością nas do tego konkursu zapisze (odbędzie się za 2 tyg.) A także weźmie nas na występy w Warszawie !

Tak byłyśmy tym podekscytowane, że zabrałyśmy Asię, Kamilę i Roksanę na lody. Dziewczyny gratulowały nam sukcesu. Tak, my też czułyśmy się „spełnione”.
Wieczór
Zaprosiłyśmy do siebie dziewczyny z sąsiedniego pokoju. Ku ogólnej radości wymyślałyśmy dla siebie ksywki ;p
Ok…to kto idzie na pierwszy ogień ? -Zapytała Kamila.
Żadna z nas nie chciała. Tak więc grałyśmy w „papier, kamień, nożyce”
Wypadło na Asię. Ok. to może „Rudzielec” ? -zaproponowała Kamila.
Niee…to zbyt pospolite – odparłyśmy.
Ok…to może „Płomyczek” ? - zaproponowała Roksana.
Tak…”Płomyk” to dobry pseudonim. A ty się zgadzasz ? - zapytałyśmy się Asi.
Tak – dodała z uśmiechem.
Następna w kolejce była Paula.
-Paiinek
-Puleek
-Paulii
Padły różne nazwy. Po zastanowieniu uznałyśmy, że każda jest dobra.
Później byłam ja
-Ness. - zadecydowały.
Następna była Roksana.
-Reksona ! – ktoś krzyknął.
Roxi wpadła w zachwyt :D Bardzo jej się podobało to żartobliwe określenie.
Została jeszcze Kamila, która zyskała miano „Kamyka”
Po północy rozeszły się do swojego pokoju. Zostałyśmy same. Nie chciało nam się spać, więc poszłyśmy do pokoju chłopaków z naszej klasy.
Zapukałyśmy do ich drzwi. Otworzył nam Paweł, po czym zaprosił nas do środka.
Było zabawnie, co chwila się śmiałyśmy. Chłopcy często żartowali. I obmyślali plan upokorzenia „Landrynek”
Ok. 2 poszłyśmy spać.

PS Przypominam o kąciku porad. Xd Możecie tutaj w komentarzach pisać swoje pytania. :)

Już wiem !

Posted by: Paula

lipiec 25th, 2010 >> glowna

Zrobię kącik z poradami proszę swoje pytania zgłaszać w komentarzach (Obojętnie przy którym poście ) A ja postaram się na nie odpowiedzieć tworząc nowy wpis. Jasne ? Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba się zgłosi :p Tak więc zrobił się nam tutaj trochę Misz - Masz ale to może i lepiej…Każdy może znaleźć coś dla siebie…no dobrze, prawie każdy.

No i co…? Lipa…:(

Posted by: Paula

lipiec 25th, 2010 >> glowna

Nie mogę wymyślić czegoś oryginalnego na bloga…:( Pomocy
Niedługo kolejna część opowiadania

Urozmaicenie strony…

Posted by: Paula

lipiec 21st, 2010 >> glowna

Postanowiłam urozmaicić stronę, bo takie same opowiadania są nudne !  Więc tak będę opisywać historie z życia wzięte ;p będzie więcej konkursów. No i co jeszcze mogłoby być…;/ zastanawiam się, ale chce żeby to było coś oryginalnego.

4. O jejusiu…pierwszy dzień w szkole !

Posted by: Paula

lipiec 19th, 2010 >> glowna

To kolejna część mojego opowiadania :) mam nadzieję, że się spodoba…

Rano:
Heh…dzisiaj obudziłam się o 7…gdy spojrzałam na łóżko mojej współlokatorki, nie było jej. Wstałam. I zapukałam do drzwi łazienki…nikogo nie było. Wyszłam na korytarz, po czym usłyszałam śmiech z sypialni dziewczyn, które mieszkały naprzeciw nas. Rozpoznałam jeden głos, tak to była Paula. Zapukałam. Drzwi otworzyła mi ładna dziewczyna. Jej włosy miały kolor płomieni. <Ale wam zajechałam poezją…xdd>
-
Proszę, wejdź – zaprosiła mnie.
Paula zerwała się z miejsca…sorrki, ty tak spałaś a mi się nudziło – wytłumaczyła się.
Nic się nie stało – powiedziałam. Co tu robicie ?
Aaa…nic rozmawiamy o różnych dziedzinach tańca…Czy wiesz, jak ona wspaniale tańczy Jazz ? - Roksana pokazała na rudą dziewczynę. (Roksana to jedna z dziewczyn mieszkających w pokoju obok.)

„Rudzielec” zarumienił się jeszcze bardziej. Pogadałyśmy chwilkę…okazało się, że wszyscy chodzimy do tej samej klasy. I tak oto poznałam cztery dziewczyny:
-Kamila – Jej umiejętności taneczne można ocenić na 4 ale inteligencja na 6 !
-Roksana – Dobrze tańczy a inteligencja też ponad przeciętnej.
-Asia – „Rudzielec” mistrzyni Jazzu, a z nauką ujdzie ! <Tak jak u mnie>

Poszłyśmy do pokoju.
Była godzina 8:34 o 9 było śniadanie. Musiałyśmy się spieszyć .
Ja zamawiam łazienkę! - krzyknęła i pobiegła.
Mhm…więc w co by się tu ubrać – pomyślałam.
Aha ! Turkusowa tunika, rurki jeansowe, i czarna kamizelka. Wyglądało dość spoko.
Aż tu nagle z łazienki…<ohh ahh rozmarzyłam się> wyszła Paula. Ubrana w szare rurki, szarą tuniko-sukienke <jeśli coś takiego jest, ale to moje słowo ^^> z Pomarańczowym Hawajskim kwiatkiem po prawej stronie na dole. A także rękawiczki bez palców, także pomarańczowe. No i długie czarne trampki. Wyglądała bosko :**
Poszłam się uczesać. Wyszłyśmy z pokoju o 8:95. Gdy dotarłyśmy do jadalni większość osób już tam była. Zajęłyśmy miejsca obok siebie. Mmm…na śniadanie były płatki z mlekiem i można było zrobić sobie kanapki. Skorzystałam z 1 oferty.
Lekcje…;// *dramatyczna muzyka*
Naszą wychowawczynią była pani od fizyki. Ogólnie nauczyciele fajni…no prawie wszyscy <krzyk> Pani od przyrody okazała się być, bardzo surowa, a każde minimalne przewinienie karała uwagą. Tak więc zebrałam 3 uwagi na jednej lekcji za gadanie z Paulą. No ale, pani od tańca klasycznego okazała się być dyrektorką. Bardzo miłą dyrektorką *
Co chwila się uśmiechała. Tak było widać, że kocha to co robi. Nigdy nie tańczyłam do muzyki klasycznej. A moim partnerem był niejaki Paweł. Ładny…^^ xdd
Paula dostała partnera o imieniu Dawid, który też był niczego sobie.
Niestety wydaje mi się, że żadna z nas nie poje/dzie na występ, z tańca klasycznego. Dlaczego ? Bo co chwila się potykałyśmy. Xdd

Wieczór…kolacja i lulu spać !
Tak to był wyczerpujący dzień…. Ale tu i tak jest znakomicie. Mamy super klasę. I na lekcji było parę brechtów. Niestety chodzą z nami Lalunie…-.-
Ale Paula ma na nie kilka patentów. np. Co zrobią gdy ochlapie się je wodą, która rozmaże im makijaż ? :W pisk wrzask i do pokoju jazdaa !\

Ok my już jesteśmy po kolacji obejrzałyśmy film…i idziemy grzecznie lulu.
Branoc :*

3.Początek roku…Juhuu ! xdd ^^

Posted by: Paula

lipiec 17th, 2010 >> glowna

* * *
W CUKIERNI

Vanessa:
Co zamawiasz ?
Paula: Hmm…Chyba to cytrynowe ciastko…a Tii ?
V: Ja chyba truskawkowe.

Po kilku minutach

P:

<Jedząc> Gdzie będziesz mieszkała do rozpoczęcia roku ?
V: U koleżanki w Tomaszowie.
P: Mhm…no teraz raczej nie masz oparcia w rodzinie, ja wyjeżdżam do Gdańska. Będziemy razem mieszkać w akademiku ?
V: Wow drugi koniec kraju. No jasne że tak :D
P: Dobrze, ja już muszę lecieć…dasz mi swój nr tel. ?
V: Jasne, proszę – dodałam z uśmiechem.

Po długim pożegnaniu rozeszły się, każda w swoją stronę.

1 Września

Muszę zadzwonić do Pauli <pomyślałam>
…Diin…diin.dii…Słucham ? - usłyszałam głos w słuchawce.
-Gdzie jesteś ? - zapytałam.
-Na głównym dziedzińcu…
-Ok już do ciebie biegnę – odpowiedziałam.
-Paa.
Po kilku minutach.
-Nareszcie Cię znalazłam – krzyknęłam.
-Heh…bywa, jak Ci minęły wakacje ? - powiedziała siadając na krześle w pierwszym rzędzie. Usiadłam obok niej.
-A już zarezerwowałam dla nas pokój w sierpniu – wspomniała.
-Ouu…super – westchnęłam radosna.

W tym momencie na podest weszła starsza pani dyrektor. To była ta miła pani z jury.
Na początek…- zaczęła przemawiać. Chciałabym Was powitać w nowym roku szkolnym. I na wstępie pogratulować, spośród 3062 zgłoszeń wybraliśmy tylko 240 osób. I mam nadzieję, że dzisiaj wszyscy siedzimy tu w komplecie. Klasy zostały przydzielone, a plany lekcji niedługo zostaną rozdane.
Pragnęłabym dodać, że jest to bardzo prestiżowa szkoła, więc jeśli wasze oceny spadną poniżej dopuszczającej – wylatujecie. Jak wszyscy wiedzą, będziecie się tu uczyć tańczyć, ale nie tylko ! Przecież matura przed Wami. Kto będzie miał oceny z tańca celujące lub bardzo dobre, będzie wyjeżdżał co jakiś czas na jakiś występ reprezentując naszą szkołę.
A na koniec chciałabym Wam powiedzieć : Niech to będzie znakomity rok.

W klasie

Wychowawczyni rozdała nam plan lekcji.

Poniedziałek
10:00 Matematyka sala nr 3
10:50 J. Polski sala nr 18
11:40 Przyroda sala nr 24
12:30 Fizyka pracownia fizyczna (parter)
13:20 – 15:00 Taniec klasyczny. Sala gimnastyczna.

Wtorek
9:00 Chemia sala chemiczna (3 piętro)
9:50 Godzina wychowawcza sala nr 6
10:40 Matematyka sala nr 3
11:30 Biologia sala nr 4
12:20 – 14:00 Taniec nowoczesny. Sala gimnastyczna

Środa
8:00 Matematyka sala nr 3
8:50 J. Polski sala nr 18
9:40 Geografia sala nr 7
10:30 Przyroda sala nr 24
11:20 – 13:00 Hip-Hop. Sala gimnastyczna

Czwartek
10:00 Historia sala nr 10
10:50 Matematyka sala nr 3
11:40 J. Polski sala nr 18
12:30 Przyroda sala nr 24
13:20 – 15:00 Balet. Sala gimnastyczna

Piątek
9:00 Biologia sala nr 4
9:50 Fizyka pracownia fizyczna (parter)
10:40 Chemia pracownia chemiczna (1 piętro)
12:30 J. Polski sala nr 18
13:20 Matematyka sala nr 3
14:10 - 15:50Taniec brzucha. Sala gimnastyczna

Rozejrzałam się po klasie. Niestety zauważyłam tam 3 lalunie, które ostatnio zaczepiały Paulę.
Wyluzka – oznajmiła mi kiedy zobaczyła grupę barbie. Poradzimy sobie z nimi.
…A teraz proszę o rozejście się do pokoi.
<Paula pobiegła po klucz.>
Wyszłyśmy z klasy. Gdy zastanowiłyśmy się nad dojściem do pokoju (numer 34) Zobaczyłyśmy jak Laura wydziera się na swoje dwie „podopieczne”. Zachichotałyśmy.

Nasz pokój okazał się czystym i ładnie urządzonym pomieszczeniem. Za drzwiami znajdowała się łazienka tylko dla nas. W pokoju stały: 2 łóżka, telewizor, biurko, (Paula miała ze sobą laptopa), 2 szafy i regał. Ściany miały kolor mocno różowy, a podłoga wyłożona była panelami.
Było naprawdę cudnie ! <33
Łazienka wyposażona została w: kibelek, prysznic, umywalkę i lustro.
————————————————————————————-
To tyle na razie, przepraszam, że tak dziwnie opisane, ale nie miałam pomysłu :D